Jaką zmianę chcemy wywołać?
„Zwiększyć widoczność” to kierunek, ale jeszcze nie opis zadania. Doprecyzuj, do kogo chcesz dotrzeć, z jaką informacją i co ma się wydarzyć po kontakcie z marką.
Cel kampanii powinien pasować do etapu, na którym znajduje się firma. Inaczej planujesz działania dla nowej usługi, inaczej dla oferty, którą klienci już znają, ale nie rozumieją jej przewagi.
Dobrym ćwiczeniem jest uzupełnienie zdania: „Chcemy, aby konkretna grupa odbiorców lepiej rozumiała ten problem i wykonała ten następny krok”. Taki opis ułatwia ocenę pomysłów na treści, kanały i ofertę.
Co wydarzy się po zainteresowaniu klienta?
Kampania nie kończy się na kliknięciu. Jeśli klient wyśle zapytanie, ktoś musi je odebrać, zrozumieć kontekst i poprowadzić dalszą rozmowę.
- Ustal, gdzie trafiają zapytania i kto je obsługuje.
- Sprawdź, czy oferta i materiały odpowiadają na pytania odbiorcy.
- Określ, jakie informacje marketing przekazuje sprzedaży.
- Uzgodnij, jak wraca informacja o jakości zapytań.
To połączenie między zespołami pozwala oceniać działania szerzej niż przez samą liczbę kontaktów.
Po czym poznamy, że plan wymaga zmiany?
Przed startem nazwij sygnały, które będą przedmiotem regularnej rozmowy. Mogą dotyczyć jakości zapytań, przechodzenia między etapami procesu lub pytań, które powracają w rozmowach z klientami.
Wskaźnik ma znaczenie dopiero wtedy, gdy zespół rozumie jego definicję i kontekst. Różne kampanie mogą realizować różne zadania, dlatego nie każdą warto porównywać jednym miernikiem.
Zamień odpowiedzi w krótki plan
Zapisz cel, odbiorcę, propozycję wartości, odpowiedzialności i sposób oceny. Ustal też termin wspólnego przeglądu. Nie potrzebujesz rozbudowanej prezentacji, aby rozpocząć uporządkowaną pracę.
Jeśli na któreś z trzech pytań trudno odpowiedzieć, warto potraktować to jako temat do wyjaśnienia przed uruchomieniem działań. Dzięki temu kampania staje się częścią spójnego procesu, a nie osobnym zadaniem na liście.